Jeśli jednak chodzi o tegoroczne wakacje to lepiej sobie ich wymarzyć nie mogliśmy.
Pogoda dopisała a morze było odpowiednie do kąpieli.
Jako ze grzechem by było nie skorzystać z tak dobrej pogody to i ja zdecydowałem się wraz z rodzinką i nie tylko, wybrać do Kołobrzegu. Miejscowość ta to miejsce które ma dla mnie dużą wartość sentymentalną. Jako że nie jedno krotnie tam już byłem na wakacjach to większość uliczek znałem na pamięć. Jednym z moich ulubionych tam miejsc do dzisiaj, jest te w którym sprzedawane są przepyszne zapiekanki, dlatego bardzo się ucieszyłem że mogę wrócić do smaków dzieciństwa :D.
Tak jak widzicie na powyższym zdjęciu, po prostu tradycyjnie musiałem się wybrać na rejs wikingiem. Jedynie co się zmieniło od poprzedniego razu to ilość zdjęć, jak już jedno dobrze wyszło to nie mogłem przestać, widoki były po prostu cudowne. :D Poniżej umieszczam kilka zdjęć :)
Wielka szkoda że podczas rejsu były chmury i nie mogłem zrobić zdjęcia z zachodu słońca, ale mówi się trudno i mam nadzieję ze następnym razem się uda :). Jednak rekompensatą został dom do góry nogami do którego miałem okazję wejść, poniżej umieszczam parę zdjęć które udało mi się zrobić choć momentami było to bardzo trudne :D.
No i oczywiście jak to w wakacje nie zabrakło też śmiesznych momentów :D
Chodź wakacje się skończyły to fajnie jest powspominać :)
Na dziś to tyle. Wakacje w Kołobrzegu uważam jak najbardziej za udane :) Mam nadzieję że post wam się spodobał. Jeśli chcecie możecie zaobserwować mojego bloga by nie przegapić kolejnych postów. :) Zachęcam do wyrażania swoich opinii w komentarzach. :) Do następnego razu! :)













